piątek, 28 marca 2014

Fasolka zwana Groszkiem

Stało się. W końcu i nareszcie udało się!
Jestem w ciąży :))))))))))))))))))))))))
Ogrom mojego szczęścia nie mieści mi się w głowie, tym trudniej będzie zmieścić go tutaj.
Czekaliśmy na to maleństwo już jakiś czas.
Kiedy zaczęliśmy tracić nadzieję, przyszło do nas nieoczekiwanie.
Najpiękniejszy prezent walentynkowy to właśnie dwie kreseczki na teście ciążowym.
Nie zapomnę tego poranka (chociaż 3 godzina to jeszcze środek nocy), kiedy mąż odczytał mi wynik testu.
Piszczałam, śmiałam się i płakałam jednocześnie.
To był najpiękniejszy dzień, kiedy nasze marzenie okazało się rzeczywistością.

Teraz Fasolka, zwana też Groszkiem, ma 4,4 cm.
Poniżej pierwsza focia maluszka, niechaj świat zobaczy.
I NIECH WSZYSCY USŁYSZĄ, JAKA JESTEM PRZEOGROMNIE PRZESZCZĘŚLIWA!!!!


3 komentarze:

  1. A ja się cieszę razem z wami!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. super: cieszę sie ogromnie!!!:):)buziaki dla was!:)

    OdpowiedzUsuń